Wszyscy piszą podsumowania, to ja też spróbuję. Zacznę od końca, czyli od 2009.
2009 rokiem Linuksa?
Na kanadyjskim blogu OpenMode pojawił się wpis zatytułowany "Dlaczego, być może będziesz używać Linuksa w 2009 roku?". Muszę przyznać, że KDE 4.2 wygląda cudnie, chociaż słyszałem, że jeszcze niedomaga technicznie. Nie, nie instalowałem. Na moim laptopie na drugiej partycji mam Ubuntu 8.10 Intrepid Ibex. Nie, nie używam ;) Używałem przez kilka dni, ale kilka rzeczy mnie irytowało (niedziałający LED od Wi-Fi, słaba wydajność aplikacji pod Crossover, nie wspominając o WINE, bugi w PulseAudio, brak aplikacji typu remote desktop, która poradziłaby sobie bezboleśnie z firewallami po drodze i proxy bez obsługi HTTP CONNECT po stronie klienta jako jedyny sposób dostępu do internetu). Co jakiś czas do niego wracam, przyzwyczajam się, czuję się wygodnie, aż znajduję problem nie do przeskoczenia (oczywiście, że w większości rozwiązywalny, ale szkoda zachodu). Czy to zły system? Chyba nie, ale... No właśnie, u mnie sytuacja wygląda tak samo, jak z Vistą. Nie jest zła, ale... W pracy na laptopie Lenovo Thinkpad T60 (2 GB ram) mam Windows Vista Enterprise 32-bit i żeby nie przycinało, gdy cokolwiek jest uruchomione, musiałem wyłączyć nie tylko Aero, ale całość nowych styli i wrócić do klasycznego a'la Windows 2000.
2008 na moim podwórku
Wróćmy jednak do roku 2008. W ciągu całego mijającego roku na blogu umieściłem całe 7 wpisów. A zaczęło się od zakończenia współpracy z pewną korporacją. Po roku mogę powiedzieć, że tamta notka została napisana trochę na wyrost i pewnie pod wpływem emocji. Część stwierdzeń mogę nadal pozostawić w mocy, ale najważniejszą rzecz odkręcę: nie odszedłem przez Open Source - odszedłem jako contractor, któremu skończyła się umowa, a nie chciałem jej przedłużać ze względu na ostatni semestr studiów i pracę magisterską. Środowisko Open Source wydało sporo świetnych aplikacji, przewyższających komercyjną konkurencję, jak choćby Firefox 3, o którym w jednej z kolejnych notek.
W drugiej notce roku 2008 zrobiłem obrazkowe podsumowanie półrocza 06.2007-12.2007. Kolejny raz przyznałem się, że porzuciłem bloga. W kwestii używania Windows XP jako podstawowego systemu nic się nie zmieniło, doszedł tylko Service Pack 3. Książki Marcina Bruczkowskiego czytam na bieżąco, właśnie jestem w trakcie lektury najnowszej powieści Marcina Bruczkowskiego i Moniki Borek - "Radio Yokohama".
Pracę magisterską (po angielsku) zatytułowaną "Using Service Oriented Architecture to Heterogeneous Application Environments Integration with Web Services and Microsoft BizTalk Server" obroniłem w lipcu na 5.0.
Jakiś czas później znalazłem pracę w bardzo fajnej i dużej międzynarodowej korporacji, zajmującej się głównie biznesowym consultingiem. Pod koniec września przeprowadziłem się do Warszawy (Śródmieście Południowe). Na razie mój "zawód wykonywany" to developer - głównie ASP.NET (C# i MSSQL Server 2005).
A na koniec ogłoszenia
Zamiast obiecywać, co znajdzie się na tym blogu w 2009 roku, podaję trzy próbki bardzo dobrej muzyki, od Drum'n'Bass przez hip-hop, po imprezową (nie Esko-Planeto-plastikową) mieszankę.
Albumem roku 2008 ogłaszam:
Pendulum - In Silico
Składanką roku 2008 (w tamtym roku nie została uhonorowana, a właśnie w 2007 dotarła do Polski) zostaje mixtape:
Shuko - The Foundation
Objawieniem muzycznym roku 2008 (czyli moim odkryciem) zostaje uhonorowana:
Annie Mac i jej cotygodniowa audycja Mash Up w BBC Radio 1.
A na sam koniec coś z ciekawych linków: serwis agregujący wiadomości z polskich blogów IT: HDX.pl. Na razie jest to wersja alpha i nie wiele widać, ale rozwija się dynamicznie.